22 listopada klasa 3 f wybrała się na wystawę "BODY WORLDS – VITAL  Wystawa, która sprawi, że inaczej zaczniesz postrzegać swoje ciało!". To najliczniej odwiedzana wystawa świata. Obejrzeliśmy oryginalną wystawę wynalazcy plastynacji dr. Gunthera von Hagensa z cyklu BODY WORLDS – VITAL. Ekspozycja BODY WORLDS to pierwsza publiczna wystawa dotycząca anatomii człowieka, którą miało okazję podziwiać już ponad 45 milionów odwiedzających w Europie, Azji, Afryce Południowej i Ameryce. Wystawy BODY WORLDS od ponad 20 lat wzbudzają ogromne emocje i zainteresowanie. Do grona zachwyconych widzów należą największe gwiazdy światowego formatu, takie jak: Steffi Graf, Jean-Paul Gaultier, Tina Turner, Dustin Hoffman czy Nicole Kidman. To między innymi na wystawie BODY WORLDS rozgrywa się jedna z kluczowych akcji filmu o przygodach Jamesa Bonda – Casino Royale! BODY WORLDS – VITAL celebruje potencjał ludzkiego ciała w ruchu. Wystawa prezentuje autentyczne ludzkie ciała i fascynujące instalacje multimedialne, pokazuje ludzki organizm w zdrowiu i w chorobie. Porównuje zdrowe ciała z ciałami, które uległy różnorodnym chorobom i schorzeniom. Wystawa ukazuje zwiedzającym jak finezyjne jest nasze ciało, jak jest czułe oraz wrażliwe. Wspaniała okazja, aby zobaczyć wnętrze ludzkiego ciała. Wystawa, jak żadna inna, zmienia postrzeganie samych siebie. Mieliśmy wrażenie poruszania się po trójwymiarowym atlasie anatomii oraz dowiedzieliśmy się, jak skomplikowany, piękny, ale też kruchy jest nasz organizm. Macie jeszcze szansę to zobaczyć POLECAMY. 

Jolanta Skowrońska

16 listopada w ramach lekcji geografii gościliśmy p.Emila Witta - dumnego poznaniaka, podróżnika, eksploratora, globetrottera, który mając 18 lat, wyruszył do Amazonii, krainy nieprzebytych lasów i sieci rzek. Sam środek Ameryki Południowej.  Jak to możliwe, że osiemnastolatek z Polski w ogóle pojechał w tamte rejony? Jeszcze bardziej zastanawiające jest, jak on przeżył? Czy istnieje duch opiekuńczy, czy to determinacja i wewnętrzna siła sprawia, że człowiek wychodzi cało z życiowych niespodzianek? O swoich przygodach opowiedział gimnazjalistom i uczniom szkoły podstawowej. Emil Witt spakował plecak i ruszył samodzielnie odkrywać Amazonię. Czy odkrył to, po co przyjechał? Do podróży zainspirowała go ciekawość. Nie dowierzał obrazom w mediach, a kolorowe, olbrzymie motyle chciał zobaczyć osobiście. Przygotowując się do wyprawy, radził się ludzi doświadczonych w temacie, np. W. Cejrowskiego. Przed wyprawą p.Witt chodził do szkoły VII LO w Poznaniu, ćwiczył sztuki walki i podpatrywał  przyrodę. Z czasem zajął się również ogrodnictwem. Uczył się  języków obcych- zna 5, wiedząc, że kiedyś przydadzą  się  jemu w życiu. Generalnie angażował się w wiele aktywności pozaszkolnych, były to wielobiegunowe zainteresowania. Cała wyprawa odmieniła jego  życie, bo Amazonia pokazała, kim naprawdę jest i co potrafi. Dzięki temu ma teraz świadomość, co może jeszcze udoskonalić, w którą stronę iść. Do wyprawy przygotowywał się fizycznie, chodząc po bagnach i starając się przywyknąć do ciągłej wilgoci. Czytał literaturę tematyczną, również internetową o Amazonii, zaliczał  szkolenia medyczne. To były głównie przygotowania samego siebie, wytrzymałościowe i  kondycyjne. Podczas podróży do Amazonii poznał  zupełnie inny świat. Pewne podobieństwa między społecznościami  zaobserwował. Tamtejsi ludzie mają zdolność improwizacji, potrafilą zrobić coś z niczego, np. wykorzystać silnik od łodzi, jako megamikser. Ciekawe było  także to, że można z nimi łatwo nawiązać  intuicyjny kontakt. "Czasem w Amazonii łatwiej jest się porozumieć niż w Polsce"- opowiadał. W Amazonii spotkał Indianina Tatoonke. Okazało się, że w środku dżungli, w odizolowanej chatce, mieszkał Indianin, który odwiedził Gdańsk! Podróżnik opowiadał nam, że ludzie w lasach deszczowych piją kawę, z olbrzymią ilością cukru i w dużych ilościach. Wszędzie korzystał z poczęstunku, a zaniedbał fakt, że duże stężenie cukru we krwi mogło  osłabić układ immunologiczny człowieka, a wtedy jest się bardzo podatnym na infekcje i choroby. Lokalnie jadł  mięso tapira, które w połączeniu z jadem meszek wzmaga stany zapalne. Taka dieta, w połączeniu z dużą ilością insektów, których ukąszenia kończyły się zapaleniem ropnym w organizmie, sprawiły, że o mały włos nie stracił życia, a z pewnością nogi. P.Witt zachęcał nas do podróżowania i realizowania swoich marzeń oraz pasji.  To one niosą ze sobą wiele wartości ważnych dla życia i kształtowania osobowości  młodych ludzi. Rozwijają ciekawość świata. Bardzo wartościowe spotkanie z globetrotterem  tematycznie  wpisuje się w realizację   podstawy programowej  z geografii oraz misji i zadań jakie stawiane są współczesnej szkole. Turystyka i krajoznawstwo związane są zarówno z działalnością dydaktyczną, wychowawczą, jak i profilaktyczną szkoły. 

Aneta Jankowska-Łukomska

17 grudnia naszą szkołę odwiedziła p. Judyta Wolniaczyk z Punktu Informacji Europejskiej w Poznaniu. W klasach: IVc, VIa, VIb, IIId, IIIf przeprowadziła lekcje na temat Unii Europejskiej. Młodsi uczniowie poznawali kraje należące do Wspólnoty dzięki „Wędrówkom po Europie”, gimnazjaliści zapoznali się z unijnymi instytucjami. W czasie zajęć uczniowie rozwiązywali ciekawe zadania i otrzymali upominki związane z tematem przeprowadzonych lekcji. Dziękujemy za ciekawe spotkania! 

Paulina Hącia, Magdalena Przybylska

Pobyt w Salonie Muzycznym wywarł duże wrażenie na młodzieży. Poznali koleje życia kompozytora Feliksa Nowowiejskiego. Zobaczyli też m.in. osobiste pamiątki po twórcy, jak: batuta, biurko, przy którym tworzył, fortepian, jego portrety z różnych okresów życie, lampę o kształcie dzwonka polnego wykonaną przez  S.Żeleńskiego. Od przewodniczki, która byłą wnuczka Nowowiejskiego, uczniowie dowiedzieli się m.in., że w 1936 roku kompozytor został odznaczony przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Wiszące na ścianach zdjęcia przedstawiały wydarzenie upamiętniające rok 1929, kiedy na Stadionie Miejskim w Poznaniu na Wszechsłowiańskim Zjeździe Śpiewaczym, F. Nowowiejski dyrygował chórem liczącym około 20 tysięcy śpiewaków. Uczniowie mieli okazję podziwiać partyturę oratorium "Quo vadis" – dzieła monumentalnego, mającego ponad dwieście wykonań w Europie, Ameryce Południowej i Północnej, za które kompozytor otrzymał pierścień  od królowej Wilhelminy  w Amsterdamie. Kolejna niezwykła fotografia przedstawiała F.Nowowiejskiego w mundurze Szambelana Papieskiego. Godność tę otrzymał kompozytor za wybitne zasługi od papieża Piusa XI. Uczniowie zaśpiewali w tym szczególnym miejscu "Rotę", a na fortepianie akompaniowała im wnuczka F. Nowowiejskiego, Pani Bogna Nowowiejska - Bielawska.  

Dorota Mucha
Przejdź do strony:
Uczniowie