Przejdź do strony:

W lutym uczniowie z klasy 4a z opiekunami p.Anną Wodzyńską-Skotarczak i p.Krzysztofem Dzydzanem uczestniczyli w niezwykłych warsztatach na Wydziale Chemii Politechniki Poznańskiej. Dzieci postanowiły podzielić się wrażeniami z wyjazdu.                                                                              

5 lutego cała klasa IVa z nauczycielami wybrała się na wycieczkę na Politechnikę Poznańską na Wydział Chemii. Pracuje tam mama naszej koleżanki Zosi. Jest wykładowcą. Klasa została podzielona na dwie grupy liczące po 13 osób. Jak już się podzieliliśmy, przeprowadzaliśmy różne ciekawe eksperymenty. Robiliśmy kropki pisakiem na linii na kartce i później wkładaliśmy to do octu. Przy użyciu specjalnego preparatu zobaczyliśmy, jak wykryć skrobię w produktach. Zobaczyliśmy wiele ciekawych wybuchów, które wykonał nauczyciel, wykorzystując popiół, cukier i sodę. Na koniec mama Zosi rozdała notesy, cukierki i pipety. Ta wycieczka wiele mnie nauczyła. To był naprawdę udany dzień. Agata Anioła

5 lutego pojechaliśmy na wycieczkę na Wydział Chemii Politechniki Poznańskiej do pracy mojej mamy. Gdy byliśmy już na miejscu, moja mama pokazała nam salę wykładową.  Następnie poszliśmy do laboratorium. Każdy założył fartuch ochronny, okulary i gumowe rękawiczki. Samodzielnie wykonywaliśmy doświadczenia chemiczne pod nadzorem dorosłych. Były tam doświadczenia: żarłoczny roztwór, pięć barw z jednego roztworu, krwawiący gwóźdź, złoty deszcz, ogród chemiczny, wykrywanie skrobi w produktach spożywczych, barwienie płomienie palnika przez różne pierwiastki, miotły Baby Jagi, sztuczny śnieg, rysowanie na mleku. Na koniec były pokazy wykonane przez pana Roberta: burza w probówce, pasta dla słonia, lokomotywa, ekologiczne węże Faraona. Najbardziej podobał mi się „ogród chemiczny”. W tym doświadczeniu wsypywało się różne sole do tak zwanego „szkła wodnego”, zamykało się słoiczek i jak na drożdżach z kryształków wyrastały nitki przypominające roślinki.  Po zakończonych zajęciach dostaliśmy cukierki, pipetki i notesy oraz długopisy. Pełni dobrego humoru i wrażeń wracaliśmy do domu. Zosia Frańska

W dniu 5 lutego pojechaliśmy na wycieczkę na Politechnikę Poznańską. Jako opiekunowie pojechali z nami pani Anna Wodzyńska- Skotarczak i pan Krzysztof Dzydzan. Na miejscu czekała na nas pani Magda Frańska, która zorganizowała  tę wycieczkę. Gdy dojechaliśmy na miejsce, pani Magda pokazała nam sale wykładową, a później zaprowadziła nas do laboratorium. Robiliśmy tam ciekawe eksperymenty, w których pomagali nam pracownicy Wydziału Chemii. Zobaczyliśmy, jak można wytworzyć sztuczny śnieg, rozpuszczaliśmy folie aluminiową w kwasie, sprawdzaliśmy, co ma w sobie skrobię i wiele innych ciekawych rzeczy. Najbardziej podobało mi się zmienianie kolorów substancji, było to bardzo fajne. Zdziwiło mnie to, że gwóźdź morze krwawić. Gdy wszystko zrobiliśmy, podziękowaliśmy i wróciliśmy z powrotem do Lubonia. Moim zdaniem warto było tam pojechać, ponieważ każdy mógł się przekonać, że nauka chemii jest bardzo ciekawa. Katarzyna Kobusińska

 Na początku lutego pojechaliśmy do Politechniki Poznańskiej na wydział chemii. Moim zdaniem, wycieczka była bardzo interesująca i fascynująca. Zapamiętałam z niej mnóstwo rzeczy m.in. złoty deszcz oraz kolorowy ogień. Najbardziej jednak podobało mi się, jak tworzyliśmy ogród z różnych chemicznych składników. Jestem ciekawa, jak on teraz wygląda. Z chęcią odwiedziłabym to miejsce jeszcze raz. Oliwia Kurlus 

W dniu 5  lutego byłem z klasą na wycieczce szkolnej. Pojechaliśmy na Politechnikę Poznańską na warsztaty z chemii. Bardzo mi się tam podobało, szczególnie samodzielne wykonywanie doświadczeń. Stworzyliśmy z Mają i Marcelem miksturę, którą nazwaliśmy MMM. Bardzo dymiła, ale tylko w probówce, na zewnątrz już nie. Była koloru krwistego. Nawet pan prowadzący nie wiedział, co stworzyliśmy. Jak dojechałem do domu i opowiedziałem rodzicom, jak było, to tata powiedział, że wiele lat temu studiował na tym wydziale chemicznym. Pewnie dlatego tak mi się podobało. Miłosz Męski

Piątego lutego odbyła się niezwykła wycieczka. Pojechaliśmy na Politechnikę Poznańską, na Wydział Chemii. Pierwszym eksperymentem było sprawdzenie, z jakich kolorów składa się dany kolor. Nasza grupa robiła np. różne kolorowe wzory. Później sprawdzaliśmy, ile dany produkt ma skrobi. Dowiedziałam się na przykład, że taki ziemniak ma mnóstwo skrobi i też dużo skrobi ma kisiel oraz budyń. Chwile później robiliśmy pastę dla słonia , a po tym eksperymencie przeprowadzaliśmy eksperyment o nazwie lokomotywa. Po wszystkich doświadczeniach rozdałyśmy z koleżanką czekoladę w podziękowaniu za superzajęcia. Później wróciliśmy z wycieczki. Podsumowując, to była moja najlepsza wycieczka na świecie. Anna Nowak  

W lutym całą klasą razem z panią wychowawczynią pojechaliśmy na Politechnikę Poznańską, na Wydział Chemii. Aby wejść do pracowni chemicznej, musieliśmy założyć zielone fartuchy ochronne, rękawiczki i okulary. Jako doświadczenie zrobiliśmy sztuczny śnieg, zabarwiliśmy ogień tak, że z jednego koloru powstały dwa kolory. Sprawdziliśmy również, czy w owocach i warzywach jest skrobia. Wizyta na Wydziale Chemii bardzo mi się podobała, ponieważ mogłam na własne oczy zobaczyć ciekawe zjawiska chemiczne i dowiedzieć się, w jaki sposób powstają. Lena Rapta

Cześć, jestem Adam. W Poznaniu, na Politechnice bardzo mi się podobało. Były różne ciekawe eksperymenty. Najbardziej podobały mi się kolorowe, zapalone zapałki oraz podmorski ogród i zakrwawiony gwóźdź. Na koniec dostałem  notes, długopis i plastikową pompkę. Adam Reckziegel

Moja opinia na temat wycieczki na Wydział Chemii Politechniki Poznańskiej jest bardzo pozytywna. Bardzo podobały mi się eksperymenty na jedzeniu oraz malowanie mleka . Zainteresowało mnie szczególnie, jak działają różne substancje chemiczne, które widziałam; na przykład substancja, która po pewnym czasie znikała, a gdy się ją potrząsnęło, to znów otrzymała  swój naturalny kolor. Tak jakby można to byłoby nazwać: „Pojawiam się i znikam”. Podobał mi się wulkan zaprezentowany na końcu wycieczki, czyli „pasta dla słonia”. Bardzo zainteresowało mnie to, czy taką pastą naprawdę myje się słoniowi zęby i czy jest dobra. Również podobało mi się, gdy do jednego kolorowego składnika dodano inny składnik. Kolor stawał się inny i można by je tak dodawać w kółko! Dostaliśmy bardzo fajne pamiątki i ta wycieczka zostanie mi długo w pamięci. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy widzę te wszystkie substancje chemiczne! Martyna Szklarska

O godzinie 8:00 była zbiórka przed szkołą, potem o godz.9:00 pojechaliśmy do Poznania. Gdy dotarliśmy na miejsce, to weszliśmy do wielkiego budynku. Otworzyliśmy drzwi  i zobaczyliśmy wielką halę, gdzie musieliśmy się przebrać. Potem poszliśmy do góry i podzielono nas na grupy. Poszliśmy do pracowni chemicznej. Robiliśmy i mieszaliśmy różne substancje ,na końcu był pokaz alchemiczny. Później przeszliśmy do drugiej sali, gdzie robiliśmy miotły wiedźm, magiczny śnieg i podwodny ogród. Potem była przerwa na jedzenie i pojechaliśmy do domu. Najbardziej podobał mi się magiczny śnieg, dlatego że  był taki puszysty i miękki i taki zimny. Fajny był też pokaz chemicznych sztuczek, podczas którego obserwowaliśmy eksplozję pomieszanych substancji. Niezwykły był wąż z białego proszku. Fajne było to, że mogliśmy sami robić różne doświadczenia z rozmaitymi substancjami. Wycieczka bardzo mi się podobała. Chciałbym kiedyś jeszcze tam pojechać. Maciej Sielski 

Uczniowie klasy 4a

13 lutego uczniowie klasy VIIa pod opieką nauczycielek Małgorzaty Górki i Pauliny Hąci odwiedzili Rogalowe Muzeum Poznania znajdujące się na Starym Mieście. W czasie warsztatów siódmoklasiści poznali legendę o św. Marcinie, a także sekrety tradycyjnych, certyfikowanych rogali. Po zajęciach nieobca będzie im także gwara, ze znajomości której byli przepytywani. Spotkanie zakończyło się degustacją poznańskich przysmaków oraz pokazem koziołków na ratuszowej wieży. Warto poznawać lokalną historię! 

Paulina Hącia

13 lutego odbyły się u nas w szkoe Targi Edukacyjne. W ramach projektu Edukacyjnego „Wybieram szkołę i zawód” zebraliśmy się w holu szkoły, aby uczestniczyć w spotkaniu prezentującym ofertę placówek oświatowych z Poznania i okolic. Targi odwiedziły osoby, które stoją przed ważną decyzją wyboru kolejnego etapu edukacyjno- zawodowego. Atmosfera tego miejsca, pokazy chemiczne, pokazy umiejętności zawodowych (budowlańcy, architekci, chemicy, kucharze i kelnerzy) oraz naoczne eksperymenty naukowe sprzyjały nawiązywaniu przyjaznych kontaktów i wspierały młodzież w wyborze szkoły. Bardzo licznie odwiedzili nas absolwenci, którzy  zachęcali do podjęcia nauki w 1 LO- Natalia Traczyk,V LO-Martyna Koćmierowska, X LO Julia Pokryszka, VIII  LO- Konrad Szychowiak, Lidka Wysocka, Liceum Marii Magdaleny – Zosia Wrzaskowska. Uczniowie i ich rodzice  poznawali  oferty szkół ponadpodstawowych, aby w niedalekiej przyszłości kontynuować naukę w wybranej placówce. Odwiedzili nas również przedstawiciele: Zespołu Szkół w Luboniu, Zespołu  Szkół Budownictwa nr1, ul. Rybaki,  Zespołu Szkół Budowlano- Drzewnych, Zespołu Szkół Mechanicznych, ul. Świerkowa,   Zespołu Szkół z Mosiny, Zespołu Szkół Licealno- Technicznych z Poznańskiego Dębca,  Zespołu Szkół z ul Działyńskich , XX LO z Poznania, XXXVIII LO z Poznania, Szkoły Gastronomicznej z ul. Podkomorskiej w Poznaniu, Zespołu Szkół Handlowych z ul. Śniadeckich w Poznaniu-  za co  serdecznie dziękujemy!
Serdeczne podziękowania dla p.Jolanty Skowrońskiej, p.Katarzyny Urbaniak, p.Magdaleny Madajczyk- Głowackiej, p.Ewy Jakubowskiej i p.Krzysztofa Dzydzana, którzy wyrazili gotowość do podjęcia współpracy z realizatorami  projektu, opiekowali  się młodzieżą podczas imprezy oraz przygotowali słodką kawiarenkę. 

                 

Aneta Łukomska Koordynator projektu edukacyjnego Wybieram szkołę i zawód, 2019

10.02 grupa 21 wolontariuszy pod opieką p.N.Szymczak i p.P.Dondajewskiego wzięła udział w kolejnej akcji na rzecz Hospicjum Palium w Poznaniu. Uczniowie "Piątki" pojawili się już o 8.00 pod kościołem p.w. św. Barbary i rozdawali pierniki oraz ulotki informujące o możliwości przekazania 1% podatku na rzecz HP. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców Lubonia. 

Paulina Hącia
Przejdź do strony:
Uczniowie