Warsztaty językowe w Wielkiej Brytanii 29.05-4.06

11.06.2017 r.

W  tym roku, po raz kolejny, uczniowie naszego Gimnazjum, wraz z uczniami Szkoły Językowej Britanico z Murowanej Gośliny, ruszyli na tygodniowy  podbój Anglii. Warsztaty językowe to nie tylko miły pobyt i zwiedzanie ale też i praca nad językiem angielskim. Uczestnicy zostali zaopatrzeni w zeszyty warsztatowe, które regularnie uzupełniali w trakcie podróży i pobytu. Zadania dotyczyły oglądanych miejsc, odszukiwania pewnych szczegółów w trakcie zwiedzania, rozmów z rodzinami goszczącymi, oglądania filmów edukacyjnych w drodze z Polski do Wielkiej Brytanii i uważnego słuchania wykładów przewodników angielskich, w różnych ciekawych miejscach. Należy dodać, że uczniowie zostali bardzo wszechstronnie przygotowani pod kątem zachowania w podróży, w autokarze, na postojach, u rodzin, w trakcie zwiedzania i podróży metrem na wypadek ewentualnego incydentu w obu językach. Praktycznie każda wykonywana czynność dała pretekst do rozszerzenia słownictwa w języku obcym. Ruszyliśmy z Lubonia o godz.14.00 i udaliśmy się do Torzymia, gdzie przewidziano obiad, tuż przed przekroczeniem granicy państwa. Następnie udaliśmy się do Francji, gdzie w Calais czekało nas spotkanie z urzędnikami migracyjnymi i przeprawa promowa. Z podziwem oglądaliśmy białe klify, dopływając do Dover. Około godziny 11.00 czasu lokalnego byliśmy w centrum Londynu, skąd rozpoczęliśmy zwiedzanie Westminster Abbey, czyli opactwa wybudowanego jeszcze przez Edwarda Wyznawcę. To miejsce  koronacji władców angielskich oraz pochówku wielu z nich, a także grób nieznanego żołnierza. Przeszliśmy niedaleko Parlamentu i przez Westminster Bridge. Następnie ruszyliśmy przez St.James Park w kierunku Buckingham Palace, Piccadily Circus i China Town, gdzie w barze zjedliśmy prawdziwie chiński obiad. Kolejnym punktem programu były lochy London Dungeon – tu poczuliśmy dreszczyk emocji, oglądając przedstawienie odgrywane na żywo przez aktorów, wczuwając się w klimat mrocznego, starego Londynu. Ostatnim punktem programu tego dnia była  wyprawa na London Eye z przewodnikiem i obejrzenie już na dole filmu edukacyjnego w 3D. Był to dzień pełen wrażeń i z ulgą przemieściliśmy się do miejsca, skąd miały nas odebrać goszczące rodziny brytyjskie. Tego dnia podróżowaliśmy metrem, zatrzymując się po drodze w Harry Potter Platform 9 ¾.Niektórzy z uczestników zaopatrzyli się tam w różne gadżety dotyczące filmu o Harrym Potterze, w tym słynne różdżki. W domach, po ciepłej kolacji udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Kolejnego dnia czekała nas wizyta w Oxfordzie- miasteczku uniwersyteckim. Przeszliśmy przez centrum miasta z przewodnikiem, zwiedziliśmy Divinity School, Carfax Tower, Christ Church College. Sheldonian Theatre. Byliśmy w wielu miejscach, gdzie kręcono sceny z filmów o Harrym Potterze. Popłynęliśmy też rejsem po Tamizie  oraz weszliśmy do Museum of the History of Science w poszukiwaniu ptaka dodo. Trzeciego dnia pojechaliśmy do Hampton Court - pałacu Henryka VIII. Zwiedziliśmy zamek, znaleźliśmy dużo ciekawych złotych myśli na stole biesiadnym- były to informacje, jak przykładny gość powinien zachowywać się przy stole. Później przeszliśmy przez the Gardens and Maze of Hampton, aż wreszcie rozsiedliśmy się na trawie, na wolnym powietrzu w oczekiwaniu na spektakl Horrible Histories!!! Czego tam nie było – pojawili się: królowa Boudicca z czasów najazdów Rzymu, Henryk VIII ze swoimi sześcioma żonkami, Guy Fawkes twórca spisku na Parlament okrutnie zamordowany, przestępcy Burke & Hare i Dick Turpin – znany rozbójnik oraz królowa Wiktoria, która w 1838 roku otworzyła ogrody pałacu szerokiej publiczności. Po południu ogladaliśmy Tennis Courts na Wimbledonie również oprowadzani przez przewodnika. Następnego dnia udaliśmy się do Stratford – upon –Avon, zobaczyliśmy dom, w którym urodził się znany angielski dramatopisarz William Shakespeare, szkołę, do której uczęszczał młody chłopiec. Nasi uczniowie mogli zasiąść w ławkach z dawnych czasów, namoczyć gęsie pióro w atramencie i próbować nim pisać, przebrać się w strój żaka, wreszcie posłuchać opowieści starego nauczyciela – przewodnika. W ogrodzie czekała nas jeszcze jedna niespodzianka – mianowicie stali tam aktorzy, w strojach z epoki, którzy wychodzili na scenę i deklamowali, na prośbę zwiedzających, fragmenty sztuk szekspirowskich. Widzowie, siedząc wkoło na ławeczkach, delektowali się tymi popisami. Słyszeliśmy wiele fragmentów Nie obyło się też bez sceny balkonowej z „Romeo i Julia”. Byliśmy też w Instytucie szekspirowskim i tu pani przewodnik, w stroju renesansowym, bardzo emocjonalnie i sugestywnie opowiedziała nam o życiu W.Szekspira. Ostatnim punktem programu tego dnia była wyprawa do Bourneville, gdzie znajduje się stara wytwórnia czekolady Cadbury z muzeum. Okazuje się, że w przeszłości stworzono tam nie tylko fabrykę, ale również miasteczko na potrzeby pracowników. Cadbury był jednym z nielicznych na owe czasy kapitalistą z ludzką twarzą, który zapewniał swoim pracownikom różne udogodnienia a….nawet urlopy. Zobaczyliśmy multimedialne prezentacje w 4D, ale największą frajdę sprawiły nam przejażdżka  kolejką po Krainie Czekolady i degustacja różnych gatunków czekolady. Na początku każdy otrzymał po cztery batony, różnych odmian czekolady, a na końcu czekała jeszcze w kubeczkach czekolada płynna z dowolnymi posypkami. Podążając śladami Szekspira, kolejny dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania the Globe – repliki teatru elżbietańskiego z czasów słynnego dramatopisarza. Repliki, ponieważ stary teatr uległ zniszczeniu. Szekspir  nie tylko pisał sztuki, ale występował też jako aktor. Tu powitał nas kolejny przewodnik w stroju szkockim, w kraciastym kilcie. Teatr oglądaliśmy z różnych miejsc i ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się, że najznakomitsi  goście kiedyś zajmowali miejsca niekoniecznie te, z których najwięcej było widać i słychać podczas spektaklu, ale te skąd sami byli najbardziej widziani. W teatrze trzeba się było pokazać! Po południu odwiedziliśmy St. Paul’s Cathedral i kompleks zamkowy z czasów Wilhelma zdobywcy Tower. Zaobserwowaliśmy też otwierający się most zwodzony Tower  Bridge. Uczniowie zrobili sobie zdjęcia ze strażnikami  w niedźwiedzich czapkach i beefeaterami w kolorowych, imitujących renesansowe, strojach. Tuż przed podróżą udaliśmy się jeszcze na ciepły posiłek do McDonald’s. 
Cóż czas naszej wizyty szybko się skończył. Zaopatrzeni w pamiątki i drobne upominki dla bliskich oraz zdjęcia wyruszyliśmy w drogę powrotną do Dover. Przeprawa promowa i droga do Polski minęła szybko i bezpiecznie. Ostatnim przystankiem i miejscem oficjalnego zakończenia warsztatów był Torzym, gdzie zjedliśmy obiad oraz podsumowaliśmy warsztaty, ogłoszono wyniki sprawdzonych zeszytów warsztatowych i innych form aktywności naukowej uczniów. Rozdano certyfikaty uczestnictwa i rozdzielono nagrody. Podsumowaliśmy też zachowanie uczniów pod kątem przestrzegania zasad  bezpieczeństwa i wniosków na przyszłość. Ten wyjazd to kolejny  etap  przybliżania naszym uczniom Wielkiej Brytanii.                                                                                                               

Katarzyna Jankowska-Kostrzewa
Uczniowie