„W antrejce na ryczce stały pyry w tytce…” Poszerzaliśmy wiedzę o naszym regionie

8.04.2014 r.

środę 2 kwietnia razem z kolegami i koleżankami z klasy uczestniczyłem w warsztatach regionalnych. Zajęcia  prowadziła pani Justyna Szychowiak, nauczycielka i mama jednego z uczniów. Ze względu na rozległą tematykę zacięcia trwały około dwóch godzin. Pierwsza część spotkania dotyczyła historii gwary poznańskiej. Stanowiła doskonałą bazę dla części praktycznej, którą była analiza wiersza znanego poznańskiego satyryka Lecha Konopińskiego. Podział na grupy pozwolił nam na dokładną analizę tekstu, którego rozwiązanie przestawialiśmy na otrzymanych arkuszach papieru. Ubawiliśmy się, czytając przepis na ślepe ryby z merdyrdą  i dowiadując się, na czym polega rychtowanie. Okazało się, że zupełnie nie rozumiemy tekstu. Na szczęście z pomocą przyszli nam prowadzący, wręczając słowniki z wyrazami, ale również całymi zwrotami gwary poznańskiej. Kto by pomyślał, że „petronelka” to biedronka, a być „nie do żdżarcia” to nie do podrobienia. Korzystając ze słownika, przystąpiliśmy do pisania opowiadania. Nam w udziale przypadł temat „Na straganie”. W kolejnej części warsztatów zapoznaliśmy się z fikcyjną postacią Starego Marycha stworzoną przez Juliusza Kubla. Stary Marych znany jest z felietonów pt. „Blubry starego Marycha” pisanych gwarą poznańską. Po opowieściach nadszedł czas na część taneczno-wokalną. Poznaliśmy pieśni ludowe, takie jak „Lelija” czy „Świniorz”. Ku naszemu zaskoczeniu zostaliśmy poproszeni o zaangażowanie się w część taneczną. Nasze doświadczenie ogranicza się do tańców dyskotekowych, mimo to myślę, że udało się nam sprostać zadaniu.” Kielczyliśmy się jak do syra, ale mieliśmy fifa” – to chyba najlepsze podsumowanie całości. 

Wiktor Jankowski, klasa Ig
Uczniowie