WSPOMNIENIA ZNAD MORZA, CZYLI RELACJA ESTERY

11.06.2013 r.

Długo na niego czekaliśmy i wreszcie nastał - upragniony dzień 5 czerwca. zbiórka o 6:00 rano! Na szczęście każdy nastawił budzik na odpowiednią porę, więc bez usterek wyjechaliśmy. Pani pilot przedstawiła się, zapoznała nas z najważniejszymi informacjami i objaśniła pokrótce plan najbliższych godzin. Podróż minęła spokojnie. Na jednym z miejsc postojowych wręczyliśmy naszej wychowawczyni – P.Kobylańskiej prezent urodzinowy i wspólnie zaśpiewaliśmy „Sto lat”. Kiedy dotarliśmy do Gdańska, odetchnęliśmy świeżym powietrzem. Najpierw przeszliśmy  tereny wokół Starówki. Następnie spotkaliśmy się z przewodnikiem, który ciekawie przedstawił historię Gdańska. Zwiedziliśmy Kościół NMP, Fontannę Neptuna, Długi Targ z Dworem Artusa i Żuraw portowy nad Motławą. Dojechaliśmy na miejsce noclegu i zjedliśmy długo wyczekiwaną obiadokolację. W ramach odpoczynku dostaliśmy czas wolny na rozpakowanie i zwiedzenie terenu. Warunki w pokojach zapewniły nam komfort i bardzo miło spędziliśmy wieczór. Następny dzień wypełniony był po brzegi. Jechaliśmy przez Mierzeję Helską, podziwiając Zatokę Pucką i Morze Bałtyckie po dwóch stronach lądu. Niestety, na Helu nie udało nam się trafić na karmienie fok w fokarium, ale mimo wszystko zrobiliśmy zdjęcia i obejrzeliśmy, jak żyją. Kolejne godziny spędziliśmy, spacerując po plaży w Jastarni, wdychając świeżą bryzę morską. Pogoda tego dnia była bardzo przyjemna: ciepła i wietrzna. Następnie zwiedziliśmy słynną Aleję Gwiazd Sportu, sprawdzając naszą wiedzę na temat sportowców. Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do ośrodka, zjedliśmy obiadokolację. Chętne osoby poszły z pilotem do portu we Władysławowie. Niestety, wielu z nas poległo, zmęczeni dniem pełnym wrażeń. Wieczorem stworzyliśmy bardzo przyjemny klimat przy ognisku i grze w bilard. Wszystkie klasy miały okazję się zintegrować. Ostatniego dnia, wcześnie wyruszyliśmy. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, więc z zegarkiem w ręku przebijaliśmy się przez trójmiejskie korki. Najpierw spacerowaliśmy po molo w Sopocie. Zrobiliśmy tam również pamiątkowe zdjęcie całej wycieczki. Następnie przemieściliśmy się do Gdyni, gdzie od razu skierowaliśmy się do oceanarium, w którym poznaliśmy wiele ciekawych, nieco zabawnych gatunków zwierząt morskich. Myślę, że była to jedna z lepszych atrakcji wycieczki. Kolejnym miejscem zwiedzania był Dar Pomorza, czyli trzymasztowy żaglowiec przeznaczony do celów turystycznych. Obejrzeliśmy niemal każdy zakątek statku. Dla fanatyków było to z pewnością bardzo ciekawe doświadczenie. Po zakupie pamiątek ruszyliśmy na pyszny obiad w klimatycznej restauracji. Tak zakończył się nasz pobyt w Trójmieście. W drodze powrotnej oglądaliśmy filmy w autokarze oraz odpoczywaliśmy. Podsumowując: była to wycieczka pełna wrażeń, dużo się na niej działo i na pewno pozostawi ciekawe wspomnienia z ostatniego roku w Gimnazjum nr 2 w Luboniu.

Estera Kowalska
Uczniowie