,, Poszukiwanie Talentów ”

5.04.2015 r.

Po raz drugi uczniowie naszej szkoły biorą udział w Ogólnopolskim Konkursie Fizycznym "Poszukiwanie Talentów”. Konkurs ten jest organizowany przez Uniwersytet Warszawski Wydział Fizyki. Główną nagrodą jest wyjazd do Centrum Naukowego CERN pod Genewą, a licealiści mogą nawet zdobyć indeks na Wydział Fizyki w Warszawie. Konkurs ten jest dwuetapowy. Najpierw uczniowie wykonują wiele prac w różnych kategoriach, m.in. opisują zjawisko fizyczne, którego byli świadkiem, robią zdjęcia, wykonują prace plastyczne, przeprowadzają doświadczenia czy sprawdzają swoje umiejętności dziennikarskie, przeprowadzając wywiad z naukowcem z dziedziny fizyki czy astronomii. Nasi uczniowie są także autorami zabaw dla przedszkolaków, które przeprowadzili osobiście w jednym z poznańskich przedszkoli. Wszystkie prace uczestników będą  wysyłane do Warszawy, gdzie jury oceni je. Uczniowie, którzy zdobędą najwięcej punktów, przyjeżdżają na finał do Warszawy w czerwcu. Obok "obrony" swoich prac biorą udział w imprezach towarzyszących, jak zajęcia w planetarium, zwiedzanie Warszawy, spotkania  z ludźmi nauki. Każdy otrzymuje nagrody, odznakę "Złoty Kwant 2015" oraz dyplom. Finaliści i laureaci mogą także liczyć na wpis na świadectwo ukończenia gimnazjum. Z naszej szkoły w tym roku udział biorą Gabriela Graś z klasy IIIa oraz Julia Przybylska, Weronika Nowak, Dorota Michalak i Marcin Marciniak z klasy II e. Trzymajmy za nich kciuki. Przed nimi ostanie dwa tygodnie ciężkiej pracy przed wysłaniem wyników działań do Warszawy. 
Dzisiaj macie okazję przeczytać wywiad, jakiego udzielił Gabrysi Prof. Piotr Andrzej Dybczyński z Uniwersytetu w Poznaniu. Kolejne wkrótce! 

Prof. UAM dr hab. Piotr Andrzej Dybczyński wykłada w Instytucie Obserwatorium Astronomiczne, który wchodzi w skład Wydziału Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuje się numerycznymi badaniami dynamiki małych ciał Układu Słonecznego. Jest zdolnym programistą. Używa oprogramowania własnego autorstwa, prowadzi Zakład Usług Informatycznych. Należy do absolwentów 8 LO w Poznaniu.

Dzień dobry, chciałabym zadać Panu kilka pytań.

Witam.

Na czym polega Pana zawód?

Jestem nauczycielem akademickim, astronomem i informatykiem. Zatem w ramach swoich obowiązków zawodowych uczę studentów różnych działów astronomii, ale również programowania komputerów. W ramach pracy naukowej zajmuję się badaniem  ciał w Układzie Słonecznym, szczególnie komet długookresowych.

Uczęszczał Pan do Liceum nr 8 w Poznaniu. Czy dobrze wspomina Pan swoje szkolne lata ?

Raczej tak, szczególnie jeśli chodzi o kolegów i koleżanki. Z nauczycielami bywało różnie, a "Ósemka" nie przez przypadek nosiła wtedy miano "policyjnej budy". Chodziłem do klasy IA o profilu matematyczno-fizycznym. 

Kiedy zainteresował się Pan astronomią ?

Już pod koniec szkoły podstawowej (wtedy ośmioklasowej) dostałem od rodziców kilka grubych książek przeznaczonych dla miłośników astronomii i w liceum próbowałem zająć się już konkretniej obliczeniami
astronomicznymi. Na UAM nie było wtedy kierunku astronomia, więc studiowałem na Fizyce, ale po trzecim roku na specjalności astronomicznej.

Czy jest naukowiec, którego szczególnie Pan podziwia ?

Tak, już od etapu pracy magisterskiej aż do dziś podziwiam i korzystam z dorobku i doświadczenia Profesora Grzegorz Sitarskiego, niedawno zmarłego wytrawnego badacza orbit kometarnych. Był to nauczyciel i wychowawca kilku pokoleń astronomów. Zajmował się dynamiką nieba, badał ruchy małych ciał układu słonecznego. Wykorzystywał przy tym swój talent matematyczny i (jako pionier w Polsce) komputery. W uznaniu zasług Międzynarodowa Unia Astronomiczna – w 1980 roku – nazwała jego nazwiskiem planetoidę o niskim numerze katalogowym: 2042.

Jaką publikacje uważa Pan za swój największy sukces?

Chyba cykl kilku publikacji jakie złożyły się na moją habilitację, czyli prace z lat 2001-2006, w tym trzy pod wspólnym tytułem "Simulating observablecomets".

Czy czuje się Pan spełniony, wykonując swoją pracę ?

Tak, bardzo lubię uczyć, ale równie wielką przyjemność sprawiają mi badania naukowe, w tym pisanie złożonych programów do obliczeń astronomicznych.

Czym zajmuje się Pan poza pracą ? Czy ma Pan jakieś interesujące hobby?

Pasję fotografowania odziedziczyłem po Tacie. Pomagałem mu czasem wywoływać zdjęcia. Swój pierwszy aparat, radziecką Smienę 8, dostałem na I Komunię. Służył mi wiernie przez wiele lat. Moim hobby są także komputery i programowanie (edukację informatyczną rozpocząłem w trzeciej klasie liceum), genealogia mojej rodziny i prawo. Lubię różne gry i łamigłówki (Chińczyk, gry w kości, Kanasta, brydż, Mosty). Od zawsze lubiłem „majsterkowanie”.

Jakie miałby Pan porady dla nastolatków ciekawiących się astronomią i chcących zacząć obserwować gwiazdy ?

Dużo czytać na ten temat, a równolegle starać się zrozumieć matematykę i fizykę oraz opanować język angielski.

Słyszałam o udziale polskich naukowców w misji Rozetta. Czy są także inne projekty związane z astronomią w których Polacy osiągają sukcesy ?

Astronomia jest jedną z nielicznych dziedzin nauki, w których my, Polacy, możemy śmiało równać się ze światową czołówką. Praktycznie nie ma większego projektu w którym nie pralibyśmy jakiegoś udziału. Również nasze poznańskie obserwatorium od kilkudziesięciu lat uczestniczy w wielu międzynarodowych projektach, w tym kosmicznych.

Dziękuję za udział w wywiadzie. Cieszę się, że dzięki udziałowi w konkursie miałam szansę poznać tak ciekawą osobę.

Gabriela Graś klasa III a

Ewa Rubisz
Uczniowie